po
tym i
tym można było poznać, że ostatnio wróciłem do swojej pierwszej pasji (grania, rysowanie było później)
po 3 m-cach wolnych chwil (w ustronnym miejscu :) przeszedłem 6 światów...
oczywiście spodziewałem się dodatkowej planszy...

ale po niej (w stylu klasycznego
DK - w którego pytałem w zadymionym klubie gier ćwierć wieku temu -> ej, a zauważyliście ten motyw DK w
Megamind - w czasie szkolenia leciały beczki na ścianie budynku)
i po napisach końcowych mam dodatkowe 6 światów Plus

a chciałem napisać, że skończyłem -> ambiwalentne uczucie :)