Sobota / niedziela 20-21.
środa, 24 września 2008
AMATORSKIE PASJE BABCI H.
Sobota / niedziela 20-21.
wtorek, 16 września 2008
z WIZYTĄ u MUZYKÓW WIEDEŃSKICH i SISI
wtorek, 2 września 2008
XI MISRZTOSTWA GWIAZD W LEWADZIE
Doroczne dwa dni "wśród gwiazd" ekranu w Lewadzie. Naprawdę niesamowite wrażenie, widząc obok siebie, w realu ludzi których znasz z TV i kina, zwłaszcza, że niektórzy nawet mają te same ubrania i stwierdzasz że oni nie "grają" swoich ról oni po prostu tacy są.
Oprócz tego, jest dużo świeżego powietrza, wrażeń plastycznych /wystawa karykatury/, niesamowite pokazy sztucznych ogni, koncerty: kabaretowe Jeżewskiej i ska, Pazury, "Cyrk Monty Peitona" i moim zdaniem najwspanialszy koncert jubileuszowy Marka Torzewskiego, aha i piosenki Okudżawy i Wysockiego w fenomenalnym wykonaniu rosyjskiego aktora.
poniedziałek, 1 września 2008
DRUGIE URODZINKI BARTOSZA
Moje dwie urodzinowe świeczki przy wydatnej pomocy rodziców zdmuchnąłem u dziadków w Raciborzu.Na dalsze świętowanie podwiesiłem się do urodzin babci Halinki, które dziadek zafundował jej w Gołębiewskim w Wiśle. Zanim zaokrętowaliśmy sie w hotelu zdobyłem Równicę i wykąpałem się w fontannie na Rynku w Wiśle. To był wstęp do 3 dniowego moczenia się w dziesiątkach przeróżnych basenach.W końcu miałem dosyć, myślę że ciocia Magda też, zwłaszcza tego biegania w miejscu,więc pojechaliśmy odwiedzić księstwo von Pless w Pszczynie, bo w maju byliśmy u nich w Książu.Przed powrotem do domu posililiśmy się w stołówce znów nad wodą. To już wszystko co podyktowałem babci, która wciąż jeszcze pisze lepiej niż ja.
P.S
Nawiązałem kontakt z koncertującym w hotelu muzykiem.
Koniec lata
Kung Fu Panda
@IMDBPomysł nie specjalnie świeży, ale świetna animacja scen walk i GAGI! Jakoś ostatnio gagi, czyli humor kontekstowy (czy sytuacyjny, choć to coś więcej, niż poślizg na skórce od banana) stały się domeną filmów animowanych - dlaczego? Bo łatwiej je zrealizować? Bo jak chcesz się pośmiać, to musisz iść na animację? Nie wiem, ale głównie dlatego uwielbiam filmy animowane...
Trochę żałuję, że z polskim dubbingiem, bo kto podkładał głosy w oryginale! Zwłaszcza Jackie'go Chana bym posłuchał, bo on sam ledwo po angielsku mówi... ale kwestii miał mało :)
Ale Polacy też są świetni... zwłaszcza Po (niejaki Marcin Hycnar - nie znam) nieźle mamrotał...
Dla Agi film 2008, dla mnie już chyba nie, bo zaczęliśmy oglądać The Simpsons Movie (2007)... a nie bo to z 2007 :)
moje ulubione:
- wątek schodów
- walki o jedzenie (kung fu pałeczkami :)
- "Co mi zrobisz, grubasie? siądziesz na mnie?"
- "Po, ty żyjesz :)... albo my obaj nie :( "
Subskrybuj:
Posty (Atom)
